Kuchnia ¦wi±teczna 2009
wtorek, 17 listopada 2009

S± takie dni, kiedy nic siê nie chce. Bo za oknem szaro, a my pod parasolem jesiennego deszczu, znów wdepnêli¶my w ka³u¿ê. I nawet lec±c w górê, wydaje siê, ¿e siê spada.

Codzienno¶æ oplata nas wtedy jak w±¿ ofiarê, jak ciep³y sweter zmarzniête ramiona. Co wtedy my¶leæ? Czy daæ siê zatraciæ w ni± bez walki?

Dlaczego nie. Je¶li codzienno¶æ jest wyj±tkowa, mo¿na prze¿ywaæ j± codziennie na nowo. Bo choæ trylogia sk³ada siê z trzech czê¶ci, nikt nie powiedzia³, ¿e w trzeciej historia siê koñczy.

A co mo¿e byæ nasz± codzienno¶ci±?

Ciep³e miejsce przy kominku,

Koperta u³amki sekund przed rozdarciem,

Kartka "I love you" na lodówce,

S³ój z czekoladowymi ciasteczkami.


Ciasteczka orzechowo - czekoladowe

Sk³adniki (ponad 35 du¿ych ciastek):

  • 250g mas³a
  • 2,5 - 3 szklanki m±ki pszennej
  • szklanka cukru (mo¿e byæ cukier puder)
  • ³y¿eczka proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 2 ³y¿ki kakao
  • tabliczka mlecznej czekolady
  • tabliczka bia³ej czekolady
  • 50g orzechów
  • aromat migda³owy


Posiekaæ czekoladê.

Miêkkie mas³o, cukier, jajka i aromat po³±czyæ z m±k± i zagnie¶æ szybko kruche ciasto. Nie dodawaæ od razu 3 szklanek m±ki, tylko wsypywaæ j± stopniowo. Gdy ciasto bêdzie zagniecione, dodaæ posiekan± czekoladê i orzechy.

Formowaæ z ciasta kulki wielko¶ci niedu¿ego orzecha w³oskiego, uk³adaæ na blaszce, lekko sp³aszczyæ. Miêdzy kulkami zachowaæ do¶æ du¿e odstêpy, w trakcie pieczenia "rozlej± siê".

Piec w temperaturze 180ºC przez oko³o 10 minut. Przestudziæ oko³o 10 minut na blaszce, a gdy w miarê ostygn±, zdj±æ.

Smacznego ;)!

00:20, olalala77
Link Komentarze (14) »
czwartek, 12 listopada 2009

Najbardziej lubiê te codzienne drobne przyjemno¶ci. Ciep³y kubek kawy opró¿niany na tarasie przy wtóruj±cym zimnym wietrze i szalik, w który mo¿na siê zag³êbiæ, czuj±c jesienne ciep³o.


Zwijanie rogali w takt wolnej muzyki i poszukiwania skarbu w puszce herbaty.

Takim przyjemno¶ciom mo¿na oddawaæ siê tylko jesieni±. Kawa tylko wtedy smakuje tak intensywnie, a lec±ca z niej mi³o pachn±ca stru¿ka pary, miesza siê z siwym dymem w aromatyczn± mieszankê zapachów jesieni. Gdyby zamkn±æ j± we flakoniki, co bardzo chcê zrobiæ, postawi³abym j± tu¿ za ¶wie¿± butl± rosy i woni± pieczonego domowego ciasta.

No i gdzie¶ ko³o aromatu domowej skórki pomaranczowej.

Przepraszam... mandarynkowej!


Bo rogale marciñskie bez niej nie istniej±.

 


Rogale marciñskie mojej babci

Sk³adniki na ciasto (oko³o 30 rogali):

  • 4 ³y¿ki cukru + 1
  • mleko
  • kostka dro¿d¿y (100g)
  • 4 jaja
  • cukier waniliowy
  • 1 kg m±ki
  • 2 kostki margaryny (500g)
  • p³ócienny worek, w który mo¿na w³o¿yæ ciasto


Stopiæ na patelni dwie kostki mas³a, w tym czasie do garnuszka wlaæ trochê mleka (oko³o 30 ml) i wkruszyæ dro¿d¿e oraz wsypaæ ³y¿kê cukru, podgrzaæ, a po chwili zdj±æ z ognia. Do miski wsypaæ pozosta³± ilo¶æ cukru (4 ³y¿ki) oraz cukru waniliowego i wbiæ kolejno jajka, ca³y czas ucieraj±c. Wsypaæ m±kê, wlaæ rozpuszczone mas³o i wlaæ wyro¶niête dro¿d¿e.

Zagnie¶æ ciasto, w³o¿yæ do woreczka (najlepiej z materia³u, choæ plastikowy te¿ powinien siê sprawdziæ) i prze³o¿yæ do nape³nionej wod± misy do czasu, gdy ciasto wyp³ynie na powierzchnie (oko³o godziny).


Sk³adniki na nadzienie:

  • 2 szklanki orzechów
  • 1,5 szklanki cukru pudru (150g)
  • aromat migda³owy
  • skórka pomarañczowa
  • 50 g rodzynek
  • 100g obranych migda³ów
  • 300g bia³ego maku
  • mleko


Mak sparzyæ, zostawiæ na jaki¶ czas (najklepiej na ca³± noc). Migda³y i orzechy zmieliæ. Wsypaæ je do miski, dodaæ mak, cukier i aromat, wymieszaæ. Masa powinna byæ gêsta na tyle, aby nie mia³a konsystencji lej±cej, ale te¿ nie powinna byæ bardzo mocno zwarta. Najlepiej regulowaæ to za pomoc± mleka. Gdy masa
bêdzie gotowa, wmieszaæ rodzynki.


Dodatkowo:

  • rozbe³tane jajko
  • posiekane migda³y lub orzechy do posypania
  • cukier puder
  • woda



Przygotowanie rogali:

Ciasto podzielone na 3 czê¶ci (im wiêcej czê¶ci a mniejsze ko³o, tym mniejsze bêd± rogale) rozwa³kowaæ na ko³o lub kwadrat, podzieliæ je no¿em na 8 trójk±tów. Na ka¿dy na³o¿yæ nadzienie, zwijaæ od ramion trójk±tów do wierzcho³ka. Rogale posmarowaæ dok³adnie rozbe³tanym jajkiem, mo¿na ju¿ teraz posypaæ orzechami lub migda³ami. Uk³adaæ je w kilkucentymetrowych odstêpach, gdy¿ trochê urosn±. Piec przez 30 min w 180ºC. Polukrowaæ.

Smacznego ;)!

23:10, olalala77
Link Komentarze (15) »
niedziela, 08 listopada 2009

Li¶cie z drzew opad³y, tworz±c kolorowe pos³anie dla prusz±cego ¶niegu.

¦nieg stopnia³, a krokusy wyjrza³y spo¶ród traw.

Krokusy przekwit³y, ustêpuj±c miejsca truskawkom.

I znów spad³y li¶cie.

Tak w³a¶nie min±³ mój pierwszy rok blogowania. Czego siê nauczy³am?

Zagniatania kruchego ciasta i wymy¶lania w³asnych przepisów. Oddzielania bia³ka od ¿ó³tka. I robienia dro¿d¿owego. I jeszcze chyba, tak troszkê, robienia zdjêæ. A fotografiê polubi³am do tego stopnia, ¿e wakacyjne wstawanie o pi±tej rano, aby zd±¿yæ na wschód s³oñca, nie by³o traum± lecz przyjemno¶ci±.

I nauczy³am siê jeszcze, ¿e na Was, bloggerach, mo¿na zawsze polegaæ ;)!


To teraz zapraszam na crumble. Bez ¶wieczki, bo tak wypad³o. Bez fanfar, bo za proste. Ale za to jakie pyszne! Najpyszniejsze urodzinowe crumble na ¶wiecie.

Z gruszkami.




A przepis... przepis bêdzie jutro [to jutro dzi¶, nie to jutro jutro ;P]

00:24, olalala77
Link Komentarze (21) »
poniedzia³ek, 05 pa¼dziernika 2009

Bêdzie krótko. Bêd± gruszki i bêdzie czekolada. Czy trzeba czego¶ wiêcej?


Gruszkowa tarta czekoladowa Ani


Sk³adniki na kruche ciasto:

300 g m±ki pszennej
200 g mas³a
100 g cukru pudru
1 jajko


Sk³adniki na farsz:

150 g startej czekolady deserowej
4 gruszki
125 ml ¶mietany kremówki
2 jajka
3 ³y¿ki sto³owe cukru
trochê soku z cytryny

Zagnie¶æ szybko m±kê z mas³em, dodaæ cukier puder i jajko. Wy³o¿yæ nim formê o ¶rednicy 25 cm i podpiekam 15 minut w temperaturze 200ºC.

W czasie, gdy ciasto siê podpieka, obraæ gruszki, przeci±æ je na pó³ i usun±æ gniazda nasienne. Naci±æ wzd³u¿ na cienkie plasterki i skropiæ sokiem z cytryny, by nie sczernia³y. ¦mietanê wymieszaæ mikserem z jajkami.

Na podpieczony spód wysypaæ tart± czekoladê, a na niej u³o¿yæ po³ówki gruszek. Jajeczno-¶mietanow± masê wylaæ dooko³a gruszek, uwa¿aj±c, by nie zalaæ od góry owoców. Wystaj±ce wierzcho³ki gruszek posypaæ br±zowym cukrem.

Piec przez kolejne 30 minut w temperaturze 180 st. C.

Smacznego ;)!


23:03, olalala77
Link Komentarze (21) »
poniedzia³ek, 28 wrze¶nia 2009

Nadesz³a jesieñ. Cicho i niespodziewanie, chowaj±c siê pod czerwieniej±cym li¶ciem i w parku pe³nym kasztanów. I tak na pozór, to wcale nie by³o jej widaæ.

Bo jesieñ dzia³a na dwa fronty. Niby dni s± s³oneczne i ciep³e, wcale nie potrzeba ubieraæ swetra ani rozgrzewaæ siê gor±c± czekolad±, niby wci±¿ mam w ogrodzie truskawki - ca³kiem du¿e i soczyste, zupe³nie jak te czerwcowe. Niby...

Ale codziennie, powoli, bez po¶piechu, ka¿dy li¶æ na drzewie stawa³ siê bardziej czerwony. Po¿ó³k³y dêby, zbr±zowia³y buki, a kasztany cicho wyskoczy³y ze swoich k³uj±cych skorupek. A ja zobaczy³am niedawno chyba ju¿ ostatni± spadaj±c± gwiazdê w tym roku.

Dzisiejszy dzieñ by³ za to prawdziwie jesienny. Szary od rana a¿ do wieczora, wietrzny i dymny. Za ka¿dym wdechem szorstkiego powietrza czu³o siê mro¼ny, orze¼wiaj±cy zapach. Zapach jesieni. Ale w³a¶ciwa czê¶æ tego dnia rozegra³a siê dopiero po zmroku, kiedy nagle rozleg³ siê lekki stukot kropel uderzaj±cych o chodnik. Bêbnienie z ka¿d± chwil± przybiera³o na wadze i kilkadziesi±t minut pó¼niej, ¶wiat ton±³ w deszczu. Oblepia³ on poz³acane li¶cie, wysmuk³e latarnie roz¶wietlaj±ce czerñ nocy tak, jak ¶mietana rozja¶nia czarn± kawê, i dr¿±ce na wietrze pierwsze papierówki tej jesieni.



Apple pie

(bo tak brzmi ³adnie, bajkowo i swojsko)


*Taka szarlotka musi byæ koniecznie robiona z papierówek. Kwa¶nych, najlepiej zrywanych w³asnorêcznie. Tak smakuje najlepiej.


Sk³adniki na kruche ciasto:

  • 250g mas³a lub margaryny
  • 500g m±ki
  • 100 - 100g cukru (zale¿y od smaku jab³ek)
  • jajko

Sk³adniki na nadzienie:

  • 1 kg jab³ek
  • cynamon (u mnie pó³ ³y¿eczki)
  • 4 du¿e ³y¿ki cukru

Wszystkie sk³adniki szybko ze sob± zagnie¶æ, uformowaæ kulê i w³o¿yæ na pó³ godziny do lodówki.

W tym czasie jab³ka umyæ i obraæ, pokroiæ na cienkie plasterki. Prze³o¿yæ je do miski i zasypaæ cukrem oraz cynamonem.

Kruche ciasto wyj±æ z lodówki i podzieliæ na dwie czê¶ci - jedn± trochê wiêksz± od drugiej. Wylepiæ ciastem spód i boki tortownicy (u mnie o ¶rednicy 27 cm) wy³o¿onej foli± aluminiow±. Podpiec przez parê (5-10) minut w temperaturze 170°C. Ciasto wyj±æ z pieca i roz³o¿yæ na nim jab³ka. Przykryæ drug± rozwa³kowan± porcj± kruchego ciasta i piec w tej samej temperaturze jeszcze 25 - 35 minut.

Smacznego ;)!


Spó¼ni³am siê. Ale nie - nie z upieczeniem, na szczê¶cie tylko z wstawieniem wpisu na bloga. Bo szarlotkê piek³am punktualnie, w sobotê, z okazji Tatterowego Dnia Jab³ka i mam nadziejê, ¿e Tatter wybaczy mi po¶lizg, hmm ;)))?

22:24, olalala77
Link Komentarze (18) »
pi±tek, 25 wrze¶nia 2009

Nigdy nie podziela³am tych zachwytów nad muffinkami. Je¶æ lubi³am, nie przeczê, ale je¶li mia³abym wybieraæ, pad³o by na wilgotne brownies z czekoladow± polew± albo chrupk± szarlotkê z cynamonem i cukrem pudrem.

Wiêc jak to jest, ¿e zawsze - kiedy nie wiem co upiec, a poz³acane wskazówki skacz± po srebrnej tarczy zegara coraz szybciej i szybciej - wybieram muffiny?

I po raz kolejny oczarowujê siê nimi. Ciep³a czekolada tworzy mi³e urozmaicenie, kolejne s³odkie plamki rozp³ywaj± siê w ustach. Tu szczypta kawy uszczypnie w jêzyk, tu kakao u³agodzi.

A zapachu, który roznosi siê podczas pieczenia, mog³abym zamkn±æ we flaszki i u¿ywaæ jako perfum. Codziennie. ¯ebym parê dni po ich znikniêciu, gdy wreszcie muffinkowy czar pry¶nie, nadal uwa¿a³a je za najsmaczniejsze ciastka ¶wiata.

Muffiny - dalmatyñczyki

*Do po³owy ciasta doda³am kawê, do po³owy nie. Jak kto¶ jednak jest kawoszem, ¶mia³o mo¿e zrobiæ wszystkie muffinki o jej smaku.

Sk³adniki (na 25 muffinek):


250g margaryny1 szkl m±ki pszennej
1 szkl skrobii ziemniaczanej
1 ³y¿eczka proszku do pieczenia
1 i 1/4 szkl cukru
5 jajek
3 ³y¿ki kakao + ³y¿eczka kawy rozpuszczalnej
3/4 tabliczki mlecznej czekolady pokrojonej na kawa³ki
3/4 tabliczki bia³ej czekolady pokrojonej na kawa³ki + parê kostek na wiórki


Na polewê:

  • 1/4 kostki mas³a (50g)
  • 3 ³y¿ki wody
  • 2 ³y¿ki kakao
  • 2-3 ³y¿ki cukru

Ciasto:

Miêkkie mas³o utrzeæ na puch, dodawaæ po jednym jajku i 1/4 szklanki cukru. Kiedy masa bêdzie jednolita, bez grudek, dodawaæ po trochu m±kê pszenn±, nastêpnie skrobiê, proszek do pieczenia i kakao. Na koñcu wmieszaæ kawa³ki czekolady.

Gdy po³owa ciasta bêdzie ju¿ na³o¿ona do foremek, do pozosta³ej czê¶ci wsypaæ ³y¿eczkê kawy rozpuszczalnej i wymieszaæ. Nak³adaæ do kolejnych foremek ciasto kawowe. Piec 15-20 min. w 180ºC.


Polewa:

Wszystkie sk³adniki w³o¿yæ i rozpuszczaæ na ¶rednim ogniu a¿ do po³±czenia. Nie gotowaæ! Przestudziæ i poczekaæ a¿ zgêstnieje. Polaæ ni± muffinki i posypaæ wiórkami z bia³ej czekolady.

Smacznego ;)!

14:19, olalala77
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 17