|
Archiwum
Zak³adki:
Fotograficznie...
Razem ze mn± piecze:
|
wtorek, 01 grudnia 2009
1 grudnia przywita³ mnie ostrym podmuchem wiatru tu¿ po tym, jak otworzy³am drzwi.
Nagle wszystko zaczê³o inaczej pachnieæ, wygl±daæ, a nawet smakowaæ. Zaczê³o siê odliczanie:
liczenie bombek,
przeliczanie m±ki potrzebnej do ulepienia pierogów,
szacowanie liczby pierniczków - tych ozdobionych i jeszcze go³ych, oraz tych wcale jeszcze nieupieczonych,
odliczanie dni do kupna choinki i do zobaczenia pierwszej gwiazdki.
I, tak jako¶, poczu³am ¶wiêta. Choæ my¶lami wci±¿ jeszcze jestem przy s³otnym listopadzie. Dlatego chcê go ostatecznie po¿egnaæ - mo¿e ciastem z dyni?
Tak, chyba tak. Jest korzenne, aromatyczne i po prostu listopadowe. Niezbyt s³odkie, ale oblane s³odkim lukrem. W sam raz na po¿egnanie.
Ciekawe, czy jutro spadnie ¶nieg...
Cudawiankowe ciasto z dyni (do¶æ mocno przeze mnie zmienione) Sk³adniki:
Puree z dyni:
Wyskrobaæ z dyni mi±¿sz, wsadziæ go do garnka i zalaæ wod±. Gotowaæ ze szczypt± soli a¿ zmiêknie. Zmiksowaæ za pomoc± blendera. Ciasto: Roztopiæ i ostudziæ mas³o. Po³±czyæ je z przestudzonym puree z dyni, cukrem i jajkami. Dodaæ przyprawy i olejek waniliowy. Dodaæ 2 szklanki m±ki i proszek do pieczenia. Miksowaæ a¿ do po³±czenia. Piec 35 - 40 minut w 180ºC. Polukrowaæ. Smacznego ;)!
Ciasto dyniowe upiek³am z okazji Korzennego Tygodnia. Mam jednak kilkudniowy po¶lizg w publikowaniu wpisów na blogu. Ptasiu, wybaczysz ;)?
sobota, 28 listopada 2009
Dzi¶ znalaz³am grosza wdeptanego w ziemiê. A nie jest to proste, bo groszy niestety nie znajduje siê od tak. Najpierw zauwa¿asz b³ysk s³oñca w trawie, pó¼niej s³yszysz brzdêk. I nigdy nie wiadomo, czy to, co podniesiesz, bêdzie kapslem od piwa, czy monet±. To bêdzie dobry dzieñ, pomy¶la³am. Bo choæ wiatr, choæ brudne ka³u¿e, choæ b³oto, szczê¶cia trzeba zawsze szukaæ. Nawet wdeptanego w ziemiê.
Cytrynowy sernik na zimno
Cytryny sparzyæ i zetrzeæ z nich skórkê. Do osobnego naczynia wycisn±æ sok. Kremówkê ubijaæ, w tym czasie rozpuszczaj±c 3 ³y¿ki ¿elatyny w 1/4 do 1/3 szklanki wrz±cej wody. Do kremówki dodaæ twaróg i cukier. Ubijaæ. Dodaæ skórkê i sok z cytryn, wymieszaæ. Wlaæ ¿elatynê do masy. Przelaæ j± do szczelnie wy³o¿onego naczynia. Poczekaæ a¿ stê¿eje (min. 3 godziny) Smacznego ;)!
wtorek, 17 listopada 2009
S± takie dni, kiedy nic siê nie chce. Bo za oknem szaro, a my pod parasolem jesiennego deszczu, znów wdepnêli¶my w ka³u¿ê. I nawet lec±c w górê, wydaje siê, ¿e siê spada. Codzienno¶æ oplata nas wtedy jak w±¿ ofiarê, jak ciep³y sweter zmarzniête ramiona. Co wtedy my¶leæ? Czy daæ siê zatraciæ w ni± bez walki? Dlaczego nie. Je¶li codzienno¶æ jest wyj±tkowa, mo¿na prze¿ywaæ j± codziennie na nowo. Bo choæ trylogia sk³ada siê z trzech czê¶ci, nikt nie powiedzia³, ¿e w trzeciej historia siê koñczy. A co mo¿e byæ nasz± codzienno¶ci±? Ciep³e miejsce przy kominku, Koperta u³amki sekund przed rozdarciem, Kartka "I love you" na lodówce, S³ój z czekoladowymi ciasteczkami.
Ciasteczka orzechowo - czekoladowe
Sk³adniki (ponad 35 du¿ych ciastek):
Posiekaæ czekoladê. Miêkkie mas³o, cukier, jajka i aromat po³±czyæ z m±k± i zagnie¶æ szybko kruche ciasto. Nie dodawaæ od razu 3 szklanek m±ki, tylko wsypywaæ j± stopniowo. Gdy ciasto bêdzie zagniecione, dodaæ posiekan± czekoladê i orzechy. Formowaæ z ciasta kulki wielko¶ci niedu¿ego orzecha w³oskiego, uk³adaæ na blaszce, lekko sp³aszczyæ. Miêdzy kulkami zachowaæ do¶æ du¿e odstêpy, w trakcie pieczenia "rozlej± siê". Piec w temperaturze 180ºC przez oko³o 10 minut. Przestudziæ oko³o 10 minut na blaszce, a gdy w miarê ostygn±, zdj±æ. Smacznego ;)!
czwartek, 12 listopada 2009
Najbardziej lubiê te codzienne drobne przyjemno¶ci. Ciep³y kubek kawy opró¿niany na tarasie przy wtóruj±cym zimnym wietrze i szalik, w który mo¿na siê zag³êbiæ, czuj±c jesienne ciep³o.
Takim przyjemno¶ciom mo¿na oddawaæ siê tylko jesieni±. Kawa tylko wtedy smakuje tak intensywnie, a lec±ca z niej mi³o pachn±ca stru¿ka pary, miesza siê z siwym dymem w aromatyczn± mieszankê zapachów jesieni. Gdyby zamkn±æ j± we flakoniki, co bardzo chcê zrobiæ, postawi³abym j± tu¿ za ¶wie¿± butl± rosy i woni± pieczonego domowego ciasta. No i gdzie¶ ko³o aromatu domowej skórki pomaranczowej. Przepraszam... mandarynkowej! Bo rogale marciñskie bez niej nie istniej±.
Rogale marciñskie mojej babci Sk³adniki na ciasto (oko³o 30 rogali):
Zagnie¶æ ciasto, w³o¿yæ do woreczka (najlepiej z materia³u, choæ plastikowy te¿ powinien siê sprawdziæ) i prze³o¿yæ do nape³nionej wod± misy do czasu, gdy ciasto wyp³ynie na powierzchnie (oko³o godziny).
Ciasto podzielone na 3 czê¶ci (im wiêcej czê¶ci a mniejsze ko³o, tym mniejsze bêd± rogale) rozwa³kowaæ na ko³o lub kwadrat, podzieliæ je no¿em na 8 trójk±tów. Na ka¿dy na³o¿yæ nadzienie, zwijaæ od ramion trójk±tów do wierzcho³ka. Rogale posmarowaæ dok³adnie rozbe³tanym jajkiem, mo¿na ju¿ teraz posypaæ orzechami lub migda³ami. Uk³adaæ je w kilkucentymetrowych odstêpach, gdy¿ trochê urosn±. Piec przez 30 min w 180ºC. Polukrowaæ. Smacznego ;)!
niedziela, 08 listopada 2009
Li¶cie z drzew opad³y, tworz±c kolorowe pos³anie dla prusz±cego ¶niegu. ¦nieg stopnia³, a krokusy wyjrza³y spo¶ród traw. Krokusy przekwit³y, ustêpuj±c miejsca truskawkom. I znów spad³y li¶cie. Tak w³a¶nie min±³ mój pierwszy rok blogowania. Czego siê nauczy³am? Zagniatania kruchego ciasta i wymy¶lania w³asnych przepisów. Oddzielania bia³ka od ¿ó³tka. I robienia dro¿d¿owego. I jeszcze chyba, tak troszkê, robienia zdjêæ. A fotografiê polubi³am do tego stopnia, ¿e wakacyjne wstawanie o pi±tej rano, aby zd±¿yæ na wschód s³oñca, nie by³o traum± lecz przyjemno¶ci±. I nauczy³am siê jeszcze, ¿e na Was, bloggerach, mo¿na zawsze polegaæ ;)! To teraz zapraszam na crumble. Bez ¶wieczki, bo tak wypad³o. Bez fanfar, bo za proste. Ale za to jakie pyszne! Najpyszniejsze urodzinowe crumble na ¶wiecie. Z gruszkami.
A przepis... przepis bêdzie jutro [to jutro dzi¶, nie to jutro jutro ;P]
poniedzia³ek, 05 pa¼dziernika 2009
Bêdzie krótko. Bêd± gruszki i bêdzie czekolada. Czy trzeba czego¶ wiêcej? Gruszkowa tarta czekoladowa Ani Sk³adniki na kruche ciasto: Smacznego ;)! |