Kuchnia Świąteczna 2009
Blog > Komentarze do wpisu

Ciasto czekoladowe lżejsze niż chmurka

 

To jest już moja trzecia i ostatnia propozycja w ramach Czekoladowego Weekendu. Najbardziej czekoladowe i najpyszniejsze ciasto, jakie jadłam. Czyli ciasto lekkie jak chmurka z przepisu Małgosi. Jest tak, tak czekoladowe :)...!

Wybierając przepis wahałam się między tym ciastem a ciastem Bei. Oba kuszące, oba piękne i na pewno oba pyszne... Nie miałam jednak migdałów (a wiadomo, że bez nich to już nie to samo), więc zrobiłam ciasto Małgosi z polewą Bei i moimi zmianami. Jest cudowne :)...

Zmieniłam w nim to i owo, a nawet więcej :)... Piewszą modyfikacją było dodanie zamiast kawy gorącej czekolady, dzięki czemu ciasto jest jeszcze bardziej czekoladowe (chociaż ręki za to nie dam sobie uciąć - czekolada była z papierka, nawet nie wiem, ile w niej było kakao). Dałam słodką czekoladę pół na pół z gorzką. O właśnie! Czytam przepis jeszcze raz i przypominam sobie, że zapomniałam dać kakao :). Kurczę...

 

Ciasto czekoladowe lekkie jak chmurka

 

Składniki:

  • 1 + 1/3 szkl. cukru
  • ¾ szkl. świeżo zaparzonej kawy lub gorącej czekolady (dałam z paczki)
  • 200 g gorzkiej, dobrej czekolady (min. 62% zawartości kakao), drobno posiekanej (u mnie pół na pół - gorzka z mleczną)
  • 2/3 szkl. ciemnego kakao dobrej jakości (zapomniałam)
  • ¼ łyżeczki soli (nie dodawałam do ciasta czekoladowego - dodałam za to do białek)
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (u mnie aromat waniliowy)
  • 3 żółtka jaj + 6 białek
  • 1/3 szkl. mąki pszennej

Polewa (przepis Bei):

  • 150 g czekolady
  • 120 ml śmietany
  • 20 g miękkiego masła (u mnie trochę mniej)

Ciasto:

W rondelku zagotować świeżo zaparzoną kawę lub czekoladę 1 szklanką cukru. Pomieszać, by rozpuścił się cukier.
Zmniejszyć płomień na minimalny, dorzucić 200 g pokrojonej czekolady. Mieszać cały czas, aż do rozpuszczenia czekolady. Zdjąć z ognia, dosypać sól (pominęłam i dosypałam ją później - do ubijania białek) i kakao – dokładnie wymieszać trzepaczką. Dodać ekstrakt waniliowy (brandy lub aromat), wymieszać. Masa powinna być gładka (moja super gładka nie była, ale nie chciało mi się dalej jej mieszać, zwłaszcza że spektakularnych efektów to nie przynosiło - grudki  zniknęły za to później, przy powtórnym mieszaniu czekolady razem z białkami).
Odstawić na 10 minut do ostygnięcia. W tym czasie można ubić pianę z 6 białek - ubijać je i stopniowo dosypywać 1/3 szklanki cukru. Piana powinna być mocno sztywna.

Do masy czekoladowej, dokładnie mieszając, wbić kolejno 3 żółtka, a następnie wsypać mąkę.

Gotową pianę dokładać partiami do czekoladowej masy i bardzo delikatnie wymieszać do połączenia obu mas (najlepiej robić to ręcznie silikonową szpatułką).

Masę wlać do wysmarowanej masłem tortownicy, wygładzić wierzch.
Wstawić do drugiej, większej blachy. Do drugiej blachy wlać gorącą wodę, na wysokość ok. 1,5 - 2cm.
Piec w kąpieli wodnej przez ok. 35 minut. Włożona w środek ciasta wykałaczka powinna być lekko oblepiona ciastem (nie czekać do suchości patyczka, bo ciasto starci swoja delikatną, musową konsystencję).
Dobrze wystudzić ciasto. Zdjąć obręcz tortownicy i ostrożnie wyjąć ciasto na paterę.

 

Polewa czekoladowa:

Śmietanę podgrzać i rozpuścić w niej czekoladę na delikatnym ogniu; na koniec dodać masło i mieszać do uzyskania gładkiej konsystencji. Przestudzić (ok. 10 min.) i udekorować nią ciasto. 

 

Smacznego :)!

niedziela, 22 lutego 2009, olalala77

Komentarze
2009/02/22 10:38:11
kuszący czekoladowy trójkącik
na tym Twoim talerzyku
jest piękny
-
2009/02/22 10:38:34
Wygląda pysznie i tak czekoladowo! Mniam!:))
-
2009/02/22 10:39:38
kuszący czekoladowy trójkącik
na tym Twoim talerzyku
jest piękny
-
2009/02/22 11:26:18
Śliczne to ciasteczko chmurka, wygląda bardzo kusząco....szkoda, że nie możemy się wymienić :)
-
2009/02/22 13:34:32
wyglada naprawde kuszaco..zreszta jak wszystko co czekoladowe :D
-
2009/02/22 13:57:08
sliczny talerz. Ciacho tez, rzecz jasna!:)
-
2009/02/22 15:31:21
Asieju, dziękuję :). Ręczę też, że pyszny :).
Majanko, czyli dokładnie tak, jak Twoje pralinki :)!
AsiuM, a szkoda :(. Ja bym chętnie spróbowała Twojego ciasta Nigelli :).
Kiniu, dziękuję :). O tak... Wszystko, co czekoladowe jest pyszne i kuszące :).
Vespertinee, dziękuję (za siebie i za talerz) ;). Jest co prawda obtłuczony z jednej strony (zauważyłam to już po zrobieniu zdjęć oczywiście - na szczęście dało się wykadrować bez szkody dla zdjęcia :)), ale śliczny kiedyś był ;).

Pozdrówka ciepłe :)
-
2009/02/22 17:07:39
Wyszedl bardzo apetyczny 'mix' :)

Ciesze sie, ze przylaczylas sie do czekoladowego szalenstwa! :)
-
2009/02/22 18:56:21
Beo, dziękuję :). A Czekoladowy Weekend był bardzo apetyczną imprezą :). Mniam!

Pozdrówka :)
-
2009/02/22 19:54:33
Ale kusisz...lekkie i czekoladowe, to ciasto w sam raz dla mnie:))
-
Gość: mafilka, aejd85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/22 21:23:17
i szczypta soli do tego...
wolę sól z czekoladą niż pomarańcze z czekoladą ;))
-
2009/02/22 21:39:44
uwielbiam wszystko co jest czekoladowe, a tu takie pyszności :)
-
2009/02/22 23:05:34
rzeczywiście wygląda lekko, puszyście i tak... nęcąco :) bardzo fajne Ci wyszło. zrestzą widać po zdjęciach - apetyczne :)
-
2009/02/23 08:09:05
No i stworzyłaś trzeci pyszny przepis! Bardzo mi się podoba, wygląda tak smacznie:) Pozdrawiam!
-
2009/02/23 10:52:27
Andziu, tak, w smaku jest bardzo lekkie :)... W kaloriach już trochę mniej, ale to całkiem inna sprawa :)...
Mafillko, "i szczypta soli do tego..." skojarzyła mi się z reklamą McDonald'a: "a może frytki do tego?" :). Hehe, a ja jednak zostanę przy sprawdzonej wersji pomarańcza i czekolada, bo sól z czekoladą dla mnie jest nie do przełknięcia (tak jak pewnie dla Ciebie wersja choco+orange :)).
Miętówko, to może zaserwuj sobie coś czekoladowego :)?
Zwegowani, dziękuję bardzo :).
Atinko, dziękuję ślicznie :).

Pozdrówka ;)
-
2009/02/23 12:46:51
No,no baardzo czekoladowo wygląda:)!
-
2009/02/23 13:20:32
Kocham czekolade a to ciasto wyglada super. Na pewno sprobuje je zrobic, tylko mam pytanie, czy aromat daje sie caly? Czy lyzke tak jak ekstraktu? A smietana to kremowka? :D Przepraszam za takie pytania, ale ja naprawde jestem baaardzo poczatkujaca jesli chodzi o pieczenie ciast i w ogole o kuchnie ;)
-
2009/02/23 15:34:46
Olciaky, i takie baaardzo czekoladowe było :).
Dr. Fly, aromatu wlewa się kilka kropel. Musi zacząć wyraźnie pachnieć olejkiem, dlatego najlepiej wlewać stopniowo. Ale jak masz dostęp do ekstraktu, to go wlej, bo daje nie tylko zapach, ale i smak. Śmietanę dałam kremówkę - 36% tłuszczu :). Nie krępuj się, zawsze możesz zapytać :). Ja też przecież kiedyś zaczynałam i nadal jestem początkująca zresztą ;).

Pozdrówka :)
-
2009/02/23 15:52:32
Prześlicznie, wygląda jak danie pokazowe do książki kucharskiej... :-)
-
2009/02/23 16:18:32
Poświatko, dziękuję bardzo :). Jest mi strasznie miło, że Ci się spodobało ;).
-
2009/02/23 17:01:33
i kto tu bardziej kusi co?? moja malowana kawa to tylko malowana kawa, a u Ciebie pyszniaste ciacha, a mi z domu wszystko słodkie wyszło właśnie :(
-
2009/02/23 17:08:57
No co ja mam powiedzieć? Piękne wyszło i widzę, że jeszcze bardziej wilgotne, niż moje, co tylko idzie na plus temu wypiekowi. :) Bardzo się cieszę, że wypatrzyłaś ten przepis i że tak bardzo smakował. :) Pozdrówka. :)
-
2009/02/23 18:09:00
Wygląda przecudownie. Jak nic do wypróbowania (tylko kiedy to ja przejdę na tą dietę ;) )
-
2009/02/23 18:35:59
Jakie piękne, gęste i wilgotne :) Aż ślinka leci :)
-
2009/02/23 19:01:39
Monsai, o nie :)! "Tylko" malowaną kawą nie jest ;)! Jest super, niedługo ją zrobię :). A skoro słodkie wyszło, to może zakasłaj rękawy i upiecz coś pyyysznego :)?
Małgosiu, dziękuję bardzo za miłe słowa :). O tak, było bardzo wilgotne i bardzo czekoladowe :).
Kabamaigo, jak to kiedy :)!? W Wielkim Poście ;)). A ciasto polecam, jest naprawdę pyszne :). Fajnie, że Ci się spodobało ;).
Casiu, dziękuję ślicznie :). Było dokładnie takie, jak napisałaś :).

Pozdrawiam ciepło :)
-
2009/02/23 22:47:57
olalala dzieki za info. Szczerze powiedziawszy zastanawiam sie skad ten ekstrakt sie bierze.. Uzyje raczej aromatu.
-
2009/02/23 23:09:05
Aaa czytalam u Małgoś, że już popełniłaś. Noooo, sama bym się skusiła na Twoje, o mniam! :)
-
2009/02/23 23:39:55
Dr. Fly, nie ma za co :). Ekstrakt można kupić za granicą albo w internecie (pewnie jest też w jakichś typowo kuchennych sklepach, że tak to nazwę), a jest to po prostu wódka z laskami wanilii, trzymana w chłodnym i zaciemnionym miejscu aż do "zrobienia się " :).
Oczko, Ty to masz info z pierwszej ręki :)! Pewnie jeszcze przed Małgosią wiedziałaś ;)...

Pozdrówka :)
-
2009/02/24 12:20:01
Wygląda pięknie i tak strasznie kusi ;) Pozdrawiam
-
2009/02/24 14:35:46
kolejna, kuszaca propozycja!
polewa wyglada rewelacyjnie :)
-
2009/02/25 20:48:57
Świetne zdjęcia. Ciasto wygląda bardzo delikatnie. Dodałam sobie do kolejki ciast do zrobienia :)
-
2009/02/26 10:01:18
Czekoladowa rozkosz ! :) konsystencja jak brownie, wilgotne. I jeszcze ciepła polewa, Mmmm. musiało rozpływać się w ustach! :)
-
2009/02/26 23:45:52
patrze i przelukam sline. chyba pojde spac,bo jak nie to zglodnieje jeszcze bardziej.
-
2009/02/28 11:57:50
Fantastycznie czekoladowe, te ciasto to jest naprawdę coś!
-
2009/03/01 09:26:41
Gnamgnam, dziękuję :). W końcu od czasu do czasu pokusić trochę trzeba :).
Anoushko, dziękuję ;). Ta polewa nie tylko ładnie wygląda, ale i smaczna jest :).
Olu, dziękuję :). O tak, jest bardzo delikatne.
Bello, jest dokładnie takie, jak piszesz - wilgotne i rozpływające się w ustach :).
Iis, przed snem ja wolę blogów nie przeglądać - z wiadomych powodów :).
Nino, dziękuję :).

Pozdrówka ciepłe