|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Rogale marciñskie
Jutro ¶wiêtego Marcina, a dzi¶ pocz±tek weekendu orzechowego. To naprawdê dobre preteksty do zrobienia rogali marciñskich. A ja, jako Poznanianka, nie mog³am ich nie zrobiæ ;). Podobno kiedy¶ ksi±dz kaza³ swoim wiernym na pami±tkê rocznicy ¶mierci ¶w. Marcina zrobiæ jaki¶ dobry uczynek. Pewien piekarz bêd±cy w ko¶ciele postanowi³ upiec rogale i rozdaæ je wszystkim ubogim. Od tego dnia co roku obchodzimy to ¶wiêto, piek±c rogale. Na ich temat jest wiele legend i mitów. Dla mnie mitem s± unijne przepisy: rogal marciñski nie bêdzie rogalem, je¶li nie upiecze siê go z ciasta pó³francuskiego lub francuskiego. A tradycyjne rogale prawdopodobnie wypieka³o siê z ciasta, które ju¿ zagniecione wk³ada³o siê do worka i czeka³o a¿ wyp³ynie. Chocia¿ dzi¶ ju¿ pewnie nikt nie wie, jak by³o naprawdê ;).
Zagnie¶æ ciasto, w³o¿yæ do woreczka (najlepiej z materia³u, choæ plastikowy te¿ powinien siê sprawdziæ) i prze³o¿yæ do nape³nionej wod± misy do czasu, gdy ciasto wyp³ynie na powierzchnie (oko³o godziny).
Ciasto podzielone na 3 czê¶ci (im wiêcej czê¶ci a mniejsze ko³o, tym mniejsze bêd± rogale) rozwa³kowaæ na ko³o lub kwadrat, podzieliæ je no¿em na 8 trójk±tów. Na ka¿dy na³o¿yæ nadzienie, zwijaæ od ramion trójk±tów do wierzcho³ka. Rogale posmarowaæ dok³adnie rozbe³tanym jajkiem, mo¿na ju¿ teraz posypaæ orzechami lub migda³ami. Uk³adaæ je w kilkucentymetrowych odstêpach, gdy¿ trochê urosn±. Piec przez 30 min w 180ºC. Polukrowaæ. poniedzia³ek, 10 listopada 2008, olalala77
Komentarze
majanaboxing
2008/11/10 23:56:25
Sliczne te Twoje rogaliki! :)))
2008/11/13 22:20:00
Podziwiam wszystkich, którzy zabieraj± siê za rogale marciñskie. Mnie jako¶ onie¶mielaj±... Wydaje, mi siê, ¿e musi byæ wy¿sza szko³a jazdy ;)
2008/11/14 15:59:18
Nie bój siê ich, to naprawdê nic strasznego :). A wcale nie s± takie pracoch³onne.
Pozdrawiam ;) |